Grasshopper D3 Serum

$79.95 + podatek

Przedstawiamy D3 Serum firmy Premier Research Labs. D3 Serum dostarcza 5 000 IU w jednej porcji naturalnej witaminy D3 w formie rozpuszczalnej w tłuszczach, w bazie z oliwy z oliwek extra virgin. Bez sztucznych aromatów i barwników, bez dodatku stearynianu magnezu ani innych niepożądanych substancji chemicznych.

- +
Kwota zamówienia (USD) Koszt wysyłki (USD)
1 – 100 10
101 – 200 15
201 – 300 20
Powyżej 300 Prosimy o kontakt: +1 773 631 6001
Gwarancja bezpiecznego zakupu

Po więcej szczegółowych informacji zjedź niżej!

Jeśli chcesz posłuchać o produkcie kliknij przycisk "Posłuchaj"

CHCESZ POSŁUCHAĆ CAŁĄ AUDYCJĘ O TYM PRODUKCIE?

Vit D3

Przedstawiamy D3 Serum firmy Premier Research Labs. D3 Serum
dostarcza 5 000 IU w jednej porcji naturalnej witaminy D3 w formie
rozpuszczalnej w tłuszczach, w bazie z oliwy z oliwek extra virgin. Bez
sztucznych aromatów i barwników, bez dodatku stearynianu magnezu
ani innych niepożądanych substancji chemicznych.
✔ 5 000 IU witaminy D3 w jednej dawce
✔ Naturalne źródło witaminy D3 (nie syntetyczne)
✔ W bazie tłuszczowej (oliwa z oliwek extra virgin) dla lepszego
wchłaniania
✔ Bez dodatku stearynianu magnezu
✔ Bez sztucznych barwników i aromatów
✔ Wspiera wzrost i mineralizację kości*
✔ Wspomaga wchłanianie wapnia*
✔ Wspiera zdrowie układu sercowo-naczyniowego*
✔ Wspiera zdrowie układu odpornościowego*

NOWO ODKRYTE FUNKCJE WITAMINY D

Czy myślisz o witaminie D, kiedy korzystasz z promieni słonecznych na
zewnątrz? Nowe, ekscytujące badania pokazują, że ta niewielka, ale
potężna witamina ma wiele nowo odkrytych funkcji. Oczywiście
utrzymanie prawidłowego poziomu witaminy D jest kluczowe na
każdym etapie życia. Ale czy wiesz, że receptory witaminy D znajdują
się w niezliczonych tkankach w całym organizmie? Może to oznaczać,
że witamina D ma znacznie większy wpływ na zdrowie organizmu, niż
wcześniej sądzono.

CZY KOMÓRKI ODPORNOŚCIOWE POSIADAJĄ RECEPTORY WITAMINY D?

Już wcześniej wiedzieliśmy, że witamina D odgrywa bardzo ważną rolę
w utrzymaniu zdrowych kości, ich wzroście, mineralizacji oraz
wchłanianiu wapnia. Witamina D wspiera również zdrowie układu
sercowo-naczyniowego.* Jednak nowe, przełomowe badania pokazują,
że nasze komórki odpornościowe posiadają receptory witaminy D. Jak
to? Komórki odpornościowe z receptorami witaminy D? Tak! Oznacza
to, że odpowiedni poziom witaminy D może mieć kluczowe znaczenie
dla wsparcia układu odpornościowego poprzez aktywację komórek
odpornościowych.*

WITAMINA SŁOŃCA

Zapotrzebowanie organizmu na odpowiedni poziom witaminy D zyskało
w ostatnim czasie jeszcze większą uwagę. Chociaż bezpośrednia
ekspozycja skóry na światło słoneczne stanowi doskonałe źródło
witaminy D, wiele osób nie jest w stanie osiągnąć optymalnego jej
poziomu dla zdrowia. Być może nie mają wystarczającej ekspozycji na
słońce lub ich organizm ma trudności z przekształceniem witaminy D do
jej aktywnej formy. W każdym razie stosowanie wysokiej jakości
suplementu witaminy D wydaje się rozsądnym rozwiązaniem dla
wsparcia optymalnego zdrowia.*

NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE SUPLEMENTU WITAMINY D?

Po pierwsze, preferowaną formą witaminy D jest D3 (a nie witamina
D2), ponieważ jest lepiej metabolizowana przez organizm. Po drugie,
warto wybierać naturalne źródło witaminy D3 (a nie syntetyczne),
zawierające co najmniej 5 000 IU w jednej dawce. Należy unikać

produktów zawierających niepożądane dodatki chemiczne, takie jak
stearynian magnezu (budzący wątpliwości składnik pomocniczy) oraz
inne niekorzystne substancje.

CHCESZ POSŁUCHAĆ CAŁĄ AUDYCJĘ O TYM PRODUKCIE?

Przeczytaj więcej!

WITAMINA D

CZYLI SŁONECZNY HORMON

Prawda o witaminie D i tajemnice bezpiecznej suplementacji

WSTĘP. WIELKIE NIEPOROZUMIENIE

Większość z nas dorastała w przekonaniu, że witamina D to po prostu kolejny suplement diety, który ma zapobiegać krzywicy u dzieci. Jest to jednak fundamentalny błąd.

Witamina D w rzeczywistości nie jest witaminą, lecz potężnym hormonem steroidowym, dokładniej seko-steroidem, który kontroluje od trzech do dziesięciu procent naszego genomu. Receptor witaminy D znajduje się w niemal każdej komórce ludzkiego ciała, co oznacza, że wpływa ona praktycznie na każdy układ w organizmie.

Dziś żyjemy w czasach globalnej pandemii niedoboru tego hormonu. Szacuje się, że dotyka ona ponad miliard ludzi na całym świecie. Niniejszy artykuł przeprowadzi czytelnika przez labirynt mitów dotyczących witaminy D, wyjaśni, dlaczego oficjalne zalecenia bywają drastycznie zaniżone, oraz pokaże, jak bezpiecznie korzystać z wiedzy pionierów takich jak dr Cícero Coimbra.

CZYM JEST WITAMINA D

Witamina D, pomimo swojej powszechnej nazwy, w rzeczywistości nie jest witaminą. Jest potężnym hormonem steroidowym, dokładniej seko-steroidem. Różnica ta ma fundamentalne znaczenie. Witaminy to substancje, których organizm potrzebuje w niewielkich ilościach, ale nie potrafi ich sam wytworzyć. Hormon natomiast jest cząsteczką sygnałową produkowaną przez organizm w celu komunikacji z komórkami i regulowania ich zachowania.

Klasyfikacja witaminy D jako witaminy jest w dużej mierze wynikiem historycznego błędu z początku dwudziestego wieku. W tamtym okresie odkryto substancję zapobiegającą krzywicy w produktach spożywczych, takich jak olej z wątroby dorsza. Nie zdawano sobie jeszcze sprawy, że ludzki organizm potrafi ją samodzielnie syntetyzować pod wpływem promieniowania słonecznego.

Biologiczna rola witaminy D wykracza daleko poza zdrowie kości. Aktywna postać tego hormonu, zwana kalcytriolem, działa jak molekularny przełącznik regulujący ekspresję od trzech do dziesięciu procent ludzkiego genomu. Oznacza to wpływ na funkcjonowanie od około dziewięciuset do nawet trzech tysięcy genów. Receptory witaminy D, nazywane VDR, znajdują się w jądrach niemal wszystkich komórek ludzkiego ciała.

Dzięki temu witamina D odgrywa kluczową rolę w regulacji pracy układu odpornościowego, sercowo-naczyniowego oraz nerwowego. Wspomaga między innymi produkcję naturalnych antybiotyków w organizmie, takich jak katelicydyna, które skutecznie zwalczają wirusy i bakterie.

Z perspektywy ewolucyjnej witamina D działa również, jako sygnał środowiskowy informujący organizm o dostępności zasobów oraz zmianach pór roku. Zgodnie z teorią Ludzkiego Syndromu Hibernacji niski poziom witaminy D3, wynikający z braku ekspozycji na słońce, wysyła do naszego DNA sygnał: nadchodzi zima i głód.

W odpowiedzi organizm uruchamia tryb przetrwania. Objawia się to zwiększonym gromadzeniem tłuszczu, wzrostem apetytu na węglowodany i tłuszcze oraz ogólnym spowolnieniem metabolizmu. Często pojawia się także stan przypominający depresję lub przewlekłe zmęczenie, które ogranicza aktywność fizyczną w okresie niedoboru energii.

Jednocześnie organizm może wejść w stan tak zwanego zespołu niepełnej naprawy. W takim trybie tkanki i kości są naprawiane jedynie w minimalnym stopniu, aby zachować zasoby mineralne do czasu powrotu sprzyjających warunków środowiskowych.

Ewolucja koloru ludzkiej skóry również była silnie związana z produkcją witaminy D. Populacje, które migrowały na północ, stopniowo traciły ciemny pigment skóry, aby umożliwić efektywną syntezę witaminy D przy słabszym nasłonecznieniu.

FABRYKA HORMONU D.  JAK TO DZIAŁA

Zrozumienie metabolizmu witaminy D jest kluczowe dla jej bezpiecznego stosowania. Cały proces można porównać do przygotowywania posiłku.

Najpierw mamy surowe mięso w zamrażarce. W naszym organizmie odpowiada mu cholesterol znajdujący się w skórze, czyli siedem-dehydrocholesterol.

Następnie następuje rozmrażanie. W biologii oznacza to moment, gdy promieniowanie UVB uderza w skórę i zamienia cholesterol w cholekalcyferol, czyli właściwą witaminę D3.

Kolejnym etapem jest „mielenie mięsa”. W organizmie odbywa się ono w wątrobie, gdzie witamina D3 przekształcana jest w kalcyfediol, oznaczany, jako 25(OH) D. To właśnie tę formę bada się we krwi.

Ostatni etap można porównać do smażenia na patelni. W nerkach oraz w innych tkankach powstaje kalcytriol – aktywny hormon, który wysyła instrukcje do komórek w całym organizmie.

Warto pamiętać, że witamina D2, pochodzenia roślinnego, jest znacznie mniej skuteczna niż naturalna ludzka witamina D3. Organizm musi włożyć dodatkowy wysiłek, aby ją przetworzyć, a jej aktywność biologiczna jest nawet trzykrotnie mniejsza.

JAK DZIAŁA WITAMINA D W ORGANIZMIE

Aktywna forma witaminy D, czyli kalcytriol, działa, jako potężny regulator funkcji komórkowych. Ponieważ receptory witaminy D znajdują się w niemal każdej komórce ciała, jej wpływ obejmuje wiele układów biologicznych.

Jednym z najważniejszych obszarów działania jest układ odpornościowy. Witamina D działa, jako immunomodulator, który wpływa zarówno na odporność wrodzoną, jak i nabytą. Stymuluje produkcję peptydów przeciwdrobnoustrojowych, takich jak katelicydyna i defensyny, które pomagają zwalczać bakterie, wirusy oraz grzyby.

Jednocześnie witamina D pomaga zapobiegać autoagresji układu odpornościowego. Wspiera produkcję regulacyjnych limfocytów T, które działają jak biologiczny hamulec dla reakcji immunologicznych, zapobiegając atakowaniu własnych tkanek przez organizm.

Witamina D odgrywa także ważną rolę w utrzymaniu zdrowia kości i mięśni. Jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania wapnia i fosforu w jelitach. Stymuluje działanie osteoblastów, czyli komórek odpowiedzialnych za budowę kości, oraz zapobiega nadmiernej aktywności przytarczyc, która mogłaby prowadzić do osłabienia struktury kostnej.

Jej działanie obejmuje również układ mięśniowy. Witamina D wpływa na siłę i masę mięśni, poprawiając równowagę i czas reakcji. Ma to szczególne znaczenie w zapobieganiu upadkom u osób starszych.

Nie mniej istotny jest wpływ witaminy D na układ nerwowy. Hormon ten działa jak neurosteroid, który uczestniczy w rozwoju mózgu oraz chroni neurony przed uszkodzeniami. Reguluje poziomy neuroprzekaźników takich jak serotonina, dopamina czy adrenalina, co ma bezpośredni wpływ na nastrój i funkcje poznawcze.

DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ LUDZI MA NIEDOBÓR

Współczesna nauka wskazuje, że niedobór witaminy D ma charakter globalny. Szacuje się, że dotyka on ponad miliard ludzi na całym świecie. Przyczyny tego zjawiska są złożone i wynikają zarówno ze zmian stylu życia, jak i czynników środowiskowych.

Najważniejszą rolę odgrywa współczesny styl życia. Większość ludzi spędza znaczną część dnia w pomieszczeniach zamkniętych, pracując w biurach lub korzystając z urządzeń elektronicznych. W efekcie skóra ma bardzo ograniczony kontakt z promieniowaniem UVB.

Dodatkowym czynnikiem jest powszechne stosowanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym, które mogą blokować syntezę witaminy D nawet w dziewięćdziesięciu kilku procentach. Do tego dochodzi epidemia otyłości, ponieważ witamina D rozpuszcza się w tkance tłuszczowej i może zostać w niej uwięziona.

Nie bez znaczenia jest również starzenie się społeczeństw. Z wiekiem skóra traci zdolność do efektywnej produkcji witaminy D, a u osób starszych wydajność tego procesu może spaść nawet do około jednej czwartej poziomu obserwowanego u młodych ludzi.

LUDZKI SYNDROM HIBERNACJI

Dlaczego brak słońca sprawia, że tyjemy i częściej chorujemy?

Jeff Bowles zaproponował interesującą teorię nazwaną Ludzkim Syndromem Hibernacji. Według niej spadek poziomu witaminy D jest dla organizmu sygnałem ewolucyjnym: nadchodzi zima i okres niedoboru pożywienia.

W takiej sytuacji ciało zaczyna zachowywać się tak, jakby przygotowywało się do przetrwania trudnego okresu.

Organizm zaczyna gromadzić tłuszcz, aby przetrwać czas braku żywności, co może być jednym z czynników współczesnej epidemii otyłości.

Pojawia się także ospałość i spadek energii, które można interpretować, jako mechanizm oszczędzania energii.

Dodatkowo ciało wchodzi w tak zwany Syndrom Niepełnej Naprawy, w którym wykonuje jedynie minimalne naprawy tkanek, aby oszczędzać zasoby mineralne potrzebne do przetrwania „zimy”.

Według tej koncepcji wiele przewlekłych kontuzji oraz stanów zapalnych ustępuje dopiero po zastosowaniu wyższych dawek witaminy D3, które dla organizmu są sygnałem nadejścia biologicznego lata.

WPŁYW NA CHOROBY PRZEWLEKŁE

Niedobór witaminy D bywa określany, jako hormonalny zespół hibernacji. Wprowadza on organizm w stan oszczędzania zasobów i ograniczonej regeneracji tkanek. Długotrwałe utrzymywanie się takiego stanu sprzyja rozwojowi wielu chorób cywilizacyjnych.

W chorobach autoimmunologicznych wysokie dawki witaminy D, stosowane między innymi w protokole Coimbry, wykazują bardzo wysoką skuteczność w zatrzymywaniu postępów stwardnienia rozsianego. Podobne mechanizmy działania obserwuje się w przypadku tocznia, łuszczycy oraz reumatoidalnego zapalenia stawów.

Witamina D może również odgrywać istotną rolę w profilaktyce nowotworów. Sprzyja apoptozie, czyli zaprogramowanej śmierci komórek rakowych, hamuje angiogenezę oraz utrudnia tworzenie przerzutów. W badaniach epidemiologicznych wykazano, że optymalny poziom witaminy D we krwi może znacząco obniżyć ryzyko niektórych nowotworów.

W kontekście cukrzycy witamina D chroni komórki beta trzustki oraz poprawia wrażliwość komórek na insulinę. Wpływa także na regulację ciśnienia tętniczego poprzez hamowanie układu RAAS odpowiedzialnego za rozwój nadciśnienia.

PUŁAPKA FILTRÓW I MITU BEZPIECZEŃSTWA

Dermatolodzy od dekad powtarzają jedno zdanie: „unikaj słońca”. Skutek tej rady okazał się jednak paradoksalny. Z jednej strony doprowadziła ona do masowego niedoboru witaminy D w populacji, a z drugiej nie zatrzymała wzrostu zachorowań na czerniaka.

Kremy z filtrem przeciwsłonecznym potrafią zablokować produkcję witaminy D w skórze nawet w dziewięćdziesięciu pięciu do dziewięćdziesięciu ośmiu procentach. Jednocześnie nie zawsze chronią skutecznie przed czerniakiem, ponieważ dają ludziom fałszywe poczucie bezpieczeństwa. W efekcie wiele osób przebywa na słońcu znacznie dłużej niż bez ochrony, nie rozwijając przy tym naturalnej bariery ochronnej, jaką jest stopniowo powstająca opalenizna.

Jak więc korzystać ze słońca w sposób bezpieczny? Najlepiej wystawiać się na promieniowanie w okolicach południa, mniej więcej między godziną jedenastą a piętnastą, kiedy promieniowanie UVB jest najsilniejsze. W wielu przypadkach wystarczy kilka lub kilkanaście minut bez filtra, aż skóra stanie się lekko różowa. Warto również pamiętać, że szkło blokuje promieniowanie UVB, dlatego siedzenie przy oknie nie prowadzi do produkcji witaminy D.

NIEZBĘDNI WSPÓLNICY – WITAMINA K2 I MAGNEZ

Suplementowanie samej witaminy D3 jest poważnym błędem. Ten hormon potrzebuje dwóch kluczowych partnerów, aby działać prawidłowo.

Pierwszym z nich jest witamina K2, szczególnie w formie MK-7. Witamina D zwiększa wchłanianie wapnia z jelit, jednak to witamina K2 decyduje o tym, gdzie wapń zostanie ostatecznie wykorzystany. Aktywuje ona białka takie jak osteokalcyna i MGP, które usuwają wapń z tętnic i kierują go do kości oraz zębów. Bez odpowiedniej ilości witaminy K2 istnieje ryzyko zwapnienia naczyń krwionośnych. Zazwyczaj zaleca się, co najmniej sto mikrogramów witaminy K2 na każde dziesięć tysięcy jednostek witaminy D3.

Drugim kluczowym elementem jest magnez. Jest on niezbędny do aktywacji witaminy D w organizmie. Bez odpowiedniego poziomu magnezu witamina D pozostaje w formie nieaktywnej, co może prowadzić do objawów przypominających toksyczność, mimo że w rzeczywistości problemem jest brak tego pierwiastka.

DIAGNOSTYKA – NIE DAJ SIĘ ZWIEŚĆ BADANIOM

W diagnostyce witaminy D kluczowe znaczenie ma właściwy wybór badania laboratoryjnego. W laboratorium należy zawsze prosić o oznaczenie poziomu 25(OH) D, czyli kalcyfediolu. Jest to forma magazynowa witaminy D i najlepszy wskaźnik jej poziomu w organizmie.

Nie powinno się natomiast badać aktywnej formy hormonu, czyli 1,25(OH)₂D₃, w celu diagnozowania niedoboru. Jej poziom może być, bowiem wysoki nawet wtedy, gdy zapasy witaminy D w organizmie są bardzo niskie.

Interpretacja wyników również wymaga ostrożności. Wiele laboratoriów uznaje poziom trzydziestu nanogramów na mililitr za normę. Jednak dla optymalnego zdrowia oraz ochrony przed chorobami nowotworowymi zaleca się celowanie w poziom od pięćdziesięciu do osiemdziesięciu nanogramów na mililitr. W protokołach terapeutycznych poziom ten bywa jeszcze wyższy, oczywiście pod ścisłą kontrolą lekarza.

Szczególnie ważnym wskaźnikiem przy stosowaniu wyższych dawek jest poziom hormonu PTH, czyli parathormonu. Celem terapii jest jego obniżenie do dolnej granicy normy, co oznacza, że organizm został odpowiednio nasycony witaminą D.

PROTOKÓŁ WYSOKICH DAWEK I BEZPIECZEŃSTWO

Osoby zmagające się z chorobami przewlekłymi często odkrywają, że standardowe dawki witaminy D są niewystarczające. Zalecenia w wysokości od sześciuset do dwóch tysięcy jednostek międzynarodowych dziennie zazwyczaj nie są w stanie przełamać oporności organizmu na ten hormon.

Dla zdrowego dorosłego dawka do dziesięciu tysięcy jednostek międzynarodowych dziennie jest powszechnie uznawana za bezpieczną. Co ciekawe, podobną ilość witaminy D nasza skóra potrafi wytworzyć w ciągu jednego dnia podczas ekspozycji na słońce.

W przypadku dawek terapeutycznych, które mogą wynosić nawet około tysiąca jednostek międzynarodowych na każdy kilogram masy ciała, konieczne jest jednak przestrzeganie ścisłych zasad bezpieczeństwa. Ma to na celu uniknięcie hiperkalcemii, czyli nadmiaru wapnia we krwi.

Podstawowe zasady bezpieczeństwa, opisane w protokole dr. Coimbry, obejmują przede wszystkim dietę nisko wapniową. Oznacza to całkowite odstawienie nabiału, w tym mleka, serów i jogurtów, a także produktów wzbogacanych wapniem.

Drugim filarem jest odpowiednie nawodnienie. Zaleca się picie, co najmniej dwóch i pół litra płynów dziennie, aby nerki mogły skutecznie usuwać nadmiar wapnia z organizmu.

Trzeci element to aktywność fizyczna. Marsz lub ćwiczenia siłowe pomagają kierować wapń do kości, zamiast pozwalać mu krążyć w układzie krwionośnym.

DAWKOWANIE

Kwestia dawkowania witaminy D od lat budzi liczne kontrowersje. Oficjalne zalecenia wielu instytucji zdrowotnych opierają się na dawkach ustalonych jedynie w celu zapobiegania krzywicy.

W wielu krajach zalecane dzienne spożycie wynosi od czterystu do ośmiuset jednostek międzynarodowych. Wielu ekspertów uważa jednak, że takie dawki są niewystarczające, aby osiągnąć optymalny poziom witaminy D we krwi.

Coraz więcej specjalistów wskazuje, że dawka do dziesięciu tysięcy jednostek międzynarodowych dziennie może być bezpieczna dla zdrowych dorosłych, ponieważ odpowiada ilości, jaką organizm jest w stanie wytworzyć podczas krótkiej ekspozycji na słońce.

W protokołach terapeutycznych stosowanych w leczeniu chorób przewlekłych dawki mogą być znacznie wyższe. W takich przypadkach suplementacja wymaga jednak regularnych badań laboratoryjnych oraz ścisłej kontroli lekarskiej.

BEZPIECZEŃSTWO

Najważniejszym zagrożeniem związanym z nadmierną suplementacją witaminy D jest hiperkalcemia, czyli nadmiar wapnia we krwi. Witamina D zwiększa zdolność jelit do wchłaniania wapnia, a w niektórych sytuacjach może także prowadzić do jego uwalniania z kości.

Objawy hiperkalcemii mogą obejmować nudności, wymioty, zaparcia, zmęczenie oraz zaburzenia rytmu serca. W ciężkich przypadkach może dojść do uszkodzenia nerek, kamicy nerkowej, a nawet śpiączki.

Dlatego w przypadku stosowania wyższych dawek konieczne jest regularne monitorowanie poziomu witaminy D, wapnia oraz innych wskaźników laboratoryjnych.

NAJCZĘSTSZE BŁĘDY

Jednym z najczęstszych błędów jest suplementowanie witaminy D bez odpowiednich kofaktorów, zwłaszcza bez witaminy K2 i magnezu. W takiej sytuacji zwiększone wchłanianie wapnia może prowadzić do jego odkładania się w niepożądanych miejscach.

Drugim częstym błędem jest strach przed dawkami większymi niż kilkaset jednostek międzynarodowych. W rzeczywistości organizm ludzki jest przystosowany do znacznie większych ilości witaminy D, które w naturalnych warunkach powstają podczas ekspozycji na słońce.

Kolejnym problemem jest niewłaściwa interpretacja badań laboratoryjnych. Często zlecane jest badanie niewłaściwej formy witaminy D, a wyniki są interpretowane według zaniżonych norm.

Do innych błędów należy przyjmowanie witaminy D bez tłuszczu w posiłku, nadmierne spożycie wapnia przy wysokich dawkach oraz zbyt rzadkie wykonywanie badań kontrolnych.

Regularne monitorowanie poziomu witaminy D, wapnia oraz innych wskaźników metabolicznych pozwala uniknąć większości potencjalnych problemów i sprawia, że suplementacja staje się bezpiecznym narzędziem wspierającym zdrowie.

PODSUMOWANIE. TWOJE ZDROWIE W TWOICH RĘKACH

Witamina D bywa nazywana najtańszą polisą ubezpieczeniową na życie. Jest łatwo dostępna, tania i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie organizmu.

Jednocześnie wiedza na jej temat niesie ze sobą odpowiedzialność. Suplementowanie bardzo wysokich dawek nie powinno odbywać się bez monitorowania pracy nerek oraz bez konsultacji z lekarzem, który rozumie nowoczesną naukę o hormonach.

Powrót do naturalnego kontaktu ze słońcem, świadoma suplementacja i odpowiednia diagnostyka mogą sprawić, że organizm przestanie funkcjonować w trybie biologicznej zimy.

Warto, więc dbać o to, aby ciało nigdy nie otrzymało sygnału, że nadchodzi czas niedoboru i hibernacji.

 

BIBLIOGRAFIA

Voltan G. Vitamin D: an overview of gene regulation. 2023. 

Pike J.W. The vitamin D receptor: contemporary genomic approaches. 2017. 

Rosli N.F.H. Vitamin D deficiency and the vitamin D receptor. 2024. 

Cyprian F. et al. Immunomodulatory effects of vitamin D. Frontiers in Immunology. 

Malaguarnera L. Vitamin D and immune responses. Nutrients. 

Nabil I.K. Vitamin D receptor and hypertension. 2024. 

Amon U. Safety data during high-dose vitamin D therapy. 2022. 

Ekmekcioglu C. Optimal 25(OH) D levels for disease prevention. 2025. 

Lemke D. Vitamin D resistance and autoimmune disease. 2021. 

GrassrootsHealth. Vitamin D therapy and autoimmune conditions. 




Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Grasshopper D3 Serum”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Grasshopper D3 SerumGrasshopper D3 Serum
$79.95 + podatek
- +
Kwota zamówienia (USD) Koszt wysyłki (USD)
1 – 100 10
101 – 200 15
201 – 300 20
Powyżej 300 Prosimy o kontakt: +1 773 631 6001
Przewijanie do góry